KALENDARZ IMPREZ
    Aktualności
    25 maja 2015, 09:45

    Zaczęli na stadionie, skończyli w hali - najlepszy wynik uzyskała Weronika Uchto

    Mimo niesprzyjającej pogody 21 maja odbyły się zawody z cyklu „Czwartki lekkoatletyczne”. Na stadionie Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji rozegrane zostały biegi na 300, 600 i 1000 metrów, a w Hali Legionów skok w dal, skok o tyczce i bieg na 60 metrów.

    Od nas startuje pięć osób. W roczniku 2004 dobrze wypadła Iza Banaś z Gnojna. Na 300 metrów uzyskała wynik 58,34 sekundy, jest to jej rekord życiowy. Jej brat Dawid Banaś skoczył w dal 4 metry i 9 centymetrów. Walczy o pierwsze miejsce w tej konkurencji wśród uczniów z szóstych klas - mówił Zdzisław Perepiczko, trener Słoneczka Busko-Zdrój.

    (Trener Słoneczka Busko - Zdrój Zdzisław Perepiczko z Izą Banaś i jej bratem Dawidem)

    Najlepszy wynik zawodów uzyskała Weronika Uchto z rocznika 2004. - Po raz pierwszy zeszła poniżej 50 sekund w biegu na 300 metrów. Miała czas 49,60 sekundy. W tej konkurencji w swoim roczniku jest pierwsza z dużą przewagą nad pozostałymi zawodniczkami. Jak ostatnio sprawdzałem w ogólnopolskich tabelach, to miała drugi wynik. Mam nadzieję, że do końca utrzyma się w czołówce - powiedział Winicjusz Zalewski, nauczyciel z Kołaczkowic. Oprócz Weroniki Uchto z jego szkoły startowali jeszcze Patryk Topór, Maja Satora i Natalia Michalska.

     

    Zadowolony ze swojego startu był Jakub Duda z Gnojna, który na zawody przyjechał ze swoim tatą. Rywalizuje on w roczniku 2004. -W Grand Prix jestem na trzecim miejscu w biegu na 60 metrów, w skoku w dal na dzień dziś na pierwszym. Mój najlepszy wynik to 3 metry i 64 centymetry - mówił Jakub. 

    Z dobrej strony pokazali się uczniowie Szkoły Podstawowej numer 7 w Kielcach. -Mamy silną ekipę w skoku wzwyż. Dziewczynki cały czas zajmują miejsca na podium. W tej konkurencji wyróżniają się Ania Brzdąk, Maria Latos, Klaudia Sikora, Natalia Januchta, a w piłeczce palantowej Zuzia Tomczyk - z zadowoleniem mówiła Katarzyna Niepołońska.

    Tradycyjnie już mocną reprezentację w „Czwartkach” miała Szkoła Podstawowa numer 8 w Kielcach. Tym razem wystartowały 33 osoby. -Bardzo dobrze wypadła Berenika Woś z piątej klasy. Wygrała skok wzwyż z wynikiem 120 centymetrów - mówił nauczyciel Andrzej Gil.

    - Pogoda pokrzyżowała szyki, ale całe szczęście, że jest hala, w której mogą zostać rozegrane pozostałe konkurencje. Fajnie się patrzy na te startujące osoby, jest tu wielki entuzjazm, zdrowa, sportowa rywalizacja. Są zapowiadające się perełki. Nie ma kogoś takiego jak ostatnio Mateusz Wróbel ze Słoneczka Busko-Zdrój. To była rewelacja, co potwierdza w startach ze starszymi zawodnikami. Ale jest kilka dziewczynek, z których powinna być pociecha - powiedziała Mirosława Sarna, olimpijka z Meksyku z 1968 roku, a obecnie trener w Kieleckim Klubie Lekkoatletycznym.

    W najbliższy czwartek, 28 maja, na stadionie Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Kielcach, rozegrany zostanie finał miejski „Czwartków lekkoatletycznych”. Początek zawodów o godzinie 14. 

    Załączniki:
    Powrót