Korona Kielce - Motor Lublin 1:1 (1:1)
Bramki: Mariusz Stępiński 19
- Karol Czubak 30.
Korona: Dziekoński -
Długosz, Rubezić, Mosór, Pięczek - Hellebrand, Remacle (88. Bąk), Jakubczyk -
Davidović (46. Nono), Stępiński, Fassbender.
Motor: Popa - Santos (79.
Lukoszek), Bereszyński, Bartos, Luberecki - Rodrigues (79. Łęgowski), Meyer, Simon (90+1 Plavotić), N'Diaye
(90+1 Haxha) - Czubak, Aiko (46.
Ronaldo).
Sędziował: Damian Sylwestrzak z
Wrocławia.
Żółte kartki: Rubezić,
Jakubczyk, Fassbender, Długosz (Korona), Aiko, N'Diaye, Rodrigues, Meyer
(Motor).
Widzów: 12 883.
W tym sezonie Korona wciąż jest bez zwycięstwa na Exbud Arenie.
Po remisie 1:1 z Legią Warszawa powtórzyła ten wynik w spotkaniu z Motorem
Lublin. Prowadziła 1:0 po bramce zdobytej strzałem głową przez Mariusza
Stępińskiego w 19 minucie. Wyrównał w 30 minucie Karol Czubak.
Fot. Paula Duda/Korona Kielce
Szkoda tego wyniku, bo
wiadomo – oczekiwania, marzenia, ambicje były inne. Mimo że ten mecz dobrze nam
się ułożył, bo zdobyliśmy bramkę, prowadziliśmy, to daliśmy się zaskoczyć po
stałym fragmencie, gdzie uczulaliśmy się na to. W drugiej połowie, mimo
solidnej gry, nie udało się trafić, a paradoksem jest, że w końcówce mogliśmy
jeszcze dostać bramkę. Takie mówienie, że szkoda, że nie wygraliśmy… Nie ma co
narzekać. Oczywiście wszystko sobie przeanalizujemy. Niedosyt jest, ale trzeba
już myśleć o następnym meczu. Tego się już nie cofnie. Ale myślę, że
szczególnie druga połowa w naszym wykonaniu, jeśli chodzi o takie cechy czysto
piłkarskie – odbiór piłki, zbieranie drugiej piłki, reakcja po stracie, była
naprawdę dobra – powiedział Jacek Zieliński, trener Korony.
Korona zajmuje jedenaste miejsce w tabeli z dorobkiem 5 punktów
zdobytych w czterech spotkaniach. Do rozegrania kielecki zespół ma zaległe
spotkanie z Górnikiem Zabrze na Exbud Arenie.
W szóstej kolejce Korona zagra na wyjeździe z Wisłą Płock.
Spotkanie odbędzie się w piątek, 28 sierpnia, o godzinie 18.
|