Korona Kielce - Lech Poznań 1:2 (0:2)
Bramki: Mariusz Stępiński 54
- Ali Gholizadeh 30, Antonio Milić
45.
Korona: Dziekoński - Smolarczyk, Sotiriou, Pięczek -
Długosz, Remacle (64. Gustafson), Svetlin, Ciszek - Cebula (70. Niski),
Stępiński, Antonin (83. Nono).
Lech: Mrozek - Gumny, Mońka, Milić - Gurgul, Kozubal,
Rodriguez (79. Ouma), Gholizadeh (78. Ismaheel) - Bengtsson (64. Palma), Ishak,
Jagiełło (46. Waalemark, 90+2 Agnero).
Sędziował: Piotr Lasyk (Bytom).
Żółte kartki: Smolarczyk
(Korona), Ouma (Lech).
Widzów: 12 181.
Korona słabo zagrała w pierwszej połowie. Po 45 minutach
przegrywała 0:2. Po przerwie starała się odwrócić losy spotkania. Strzeliła
jednego gola - jego autorem był Mariusz Stępiński, ale do wyrównania nie udało
się doprowadzić. I to mistrz Polski cieszył się ze zdobycia trzech punktów na
Exbud Arenie.
Fot. Paula Duda/Korona Kielce
-Lech był lepszy piłkarsko.
Przyspieszał grę w tych momentach, w których chciał. Nie byliśmy w stanie w tym
przeszkodzić, szczególnie w pierwszej połowie, która w naszym wykonaniu była
słaba. Po przerwie, po dostosowaniu się, wyglądało to lepiej, ale nadrabianie
wyniku ze stanu 0:2 z takim przeciwnikiem jak Lech jest ciężkie. Szkoda, ale
myślę, że ta porażka nas wiele nauczy. Trzeba szukać punktów w następnych
meczach i tak zamierzamy zrobić - powiedział Jacek Zieliński, trener Korony.
Fot. Paula Duda/Korona Kielce
Korona po rozegraniu 22 kolejek zajmuje ósme miejsce
w tabeli z dorobkiem 30 punktów. W sobotę, 28 lutego, zagrają na wyjeździe z
Motorem Lublin. Początek o 17.30. A kolejny mecz na Exbud Arenie 7 marca z
Bruk-Betem Termalica Nieciecza. Początek o 14.45.
|