Industria Kielce - Zagłębie Lubin 43:26 (25:14)
Industria: Morawski 7/21,
Cordalija 7/19 - Olejniczak 4, Sićko 2, A. Dujszebajew 4, Kounkoud 1, Maqueda
2, Moryto 6, D. Dujszebajew, Latosiński 5, Karaliok 9, Vlah 2, Monar 6,
Jarosiewicz 2, Nahi.
Zagłębie: Krukiewicz
7/30, Byczek 1/7, Schodowski 0/12 - Dudkowski 5, Krupa 5, Gębala 5, Krysiak 3,
Pietruszka 2, Michalak 1, Świtała 1, Czuwara 1, Drozdalski 1, Iskra 1, Kałużny
1.
Fot. Industria Kielce
Do przerwy Industria prowadziła
25:14, a ostatnią bramkę w tej części gry, niemal równo z końcową syreną,
rzucił efektowną wkrętką kapitan Alex
Dujszebajew. Po przerwie jesszcze powiększyła przewagę. W 54 minucie 40
bramkę dla gospodarzy rzucił ze skrzydła Marcel Latosiński. Później
trafiali jeszcze Alex Dujszebajew, Marcel Latosiński i ostatecznie Industria
wygrała ten pojedynek 43:26. MVP spotkania został Artiom Karaliok, który rzucił
9 bramek.
Fot. Industria Kielce
- W drugiej połowie można byłoby
się przyczepić do braku skuteczności, ale z powodu korzystnego wyniku i dużej
przewagi koncentracja troszkę uciekała. Ale dzisiaj i tak od początku do końca
kontrolowaliśmy przebieg meczu. Łukasz Rogulski w poniedziałek wraca do
treningów w pełnym obciążeniu i cieszymy się z tego, bo potrzebujemy więcej
zawodników, bo przed nami ważne mecze. Piotr Jędraszczyk wygląda na treningach
indywidualnych już bardzo dobrze. Gdy tylko dostanie zielone światło od
lekarzy, to wróci do gry - wyjaśnił Krzysztof Lijewski, drugi trener
Industrii.
Kolejny mecz ligowy Industria Kielce zagra na wyjeździe
z Orlen Wisłą Płock. Spotkanie to odbędzie się w niedzielę, 1 marca, o
godzinie 12.30.
|